| Jaki rower? |
|
|
Jaki rower?
Wybierając się na pielgrzymkę rowerową nie ma sensu kupować roweru za 4 tysiaki (tu pozdrowienia dla Pana Edzia), bo bez stresu dojedziemy tam rowerem za 1,5 tysiąca. Druga ważna informacja to fakt, że siła jest w głowie. Oznacza to, że długie dystanse na szosie można pokonywać również typowym „góralem”. Góral daje nam tą przewagę, że w każdej chwili możemy zjechać w teren i zostawić za sobą smutnych szosowców (o tym będzie osobny artykuł).
Idealnym kompromisem pomiędzy szosą a góralem będzie rower trekkingowy. Duże koła, szersze opony to komfortowa jazda szosą z możliwością zjechania w lekki teren. Jest to najlepsze rozwiązanie dla osób, które nie mogą zdecydować pomiędzy szosowym ścigaczem a góralem. Przy wyborze roweru najlepiej zdać się na znajomego bajkera. Radząc się sprzedawcy w sklepie mamy pewne ryzyko, że dostaniemy rower, którego chciał się on pozbyć i niekoniecznie będzie to sprzęt idealny dla nas. Na szczęście dobrych bajkerów nie brakuje i z całą pewnością pomogą nam wybrać odpowiedni sprzęt.
|